sobota, 9 marca 2024

Wiosna-lato 2024!

Sezon wiosenny czas zacząć 😍😀 No a jeśli wiosna, to niedługo miłe ciepełko będzie już normą i wyjścia z lalkami okażą się zdecydowanie przyjemniejsze i łatwiejsze. O ile chłód mogę jeszcze przełknąć, to już zimne powiewy (czytaj Wiatr!) niezupełnie. Od dziecka nie znoszę, kiedy wieje i tak mi już chyba zostanie.

Wracając do lalek...

Zaczęłam przygotowywać dla nich letnie zestawy szydełkowe. Powstały cztery komplety w czterech różnych kolorach.

Oto modelki, które załapały się na ich prezentację szerokiemu ogółowi:

"zielona" Victoria, 

"czerwona" Candy, 

"beżowa" Heide,

"niebieska" Barbie Platinum.


Chcę Was uprzedzić, że zbiorowe zdjęcie 4 dziewczyn nie zawiera wszystkich elementów ich strojów. 

Cóż, liczę trochę na to, że zaciekawi Was, co takiego jeszcze panny Wam będą chciały pokazać 😉

Jako pierwszą pokażę Heide. Pięknotka z niej, bez dwóch zdań. Uznałam, że będzie jej pasował ten beżowy, delikatny ażur.

Ubranko składa się z 4 elementów:

1/.Top koronkowy, zapinany na karku za pomocą koralika oraz na plecach na przeźroczyste zatrzaski. 

2/. Spódniczka łączona z majteczkami. U lalek to zawsze problem, więc uznałam, że najlepszym wyjściem będzie połączenie tych dwóch elementów stroju. Spódniczko-majtki są dopasowane poprzez zatrzaskowe zapięcie z tyłu.

3/. Getry to kolejna część zestawu. Zrobiłam je na okrągło, więc są bez szwu i dobrze trzymają się nóg. Sięgają nieco ponad kolana a był to zabieg celowy, bo zasłaniają dość widoczne i niezbyt "piękne" stawy kolanowe.

4/. Ostatnim elementem stroju jest bluza z kapturem, który modelka może nosić w zestawie lub jako osobną część ubioru, co później zaprezentuje pani Pilot. Nim ją jednak pokażę pokrótce opiszę, jak wygląda letnia, ażurowa bluza. 

Marzyła mi się wierzchnia kamizelka, którą dziewczyny mogłyby założyć w chłodniejsze, letnie popołudnie. Kiedy ją zrobiłam to pomyślałam, że fajnie wyglądałaby z kapturem, takim luźniejszym, dającym swobodę ruchu. Ok, fajnie, ale co zrobić, kiedy panna ma burzę włosów?! Nie ma szans, aby je schować w kapturze! Dlatego powstał kaptur spinany zatrzaskami z tyłu. Koński ogon mojej modelki łatwo tam się zmieścił. Jeśli panna ma krótkie włosy, to kaptur może zostać zapięty i po kłopocie :)))





Jasnowłosa pani Pilot jest idealną modelką do pokazania alternatywnego zastosowania - tym razem - zapiętego kaptura.

Przy okazji tego zdjęcia doskonale widać dwa szydełkowe sznureczki zakończone pomponikami. Oczywiście są przede wszystkim ozdobą, ale można je związać i dzięki nim bluza dodatkowo "trzyma" fason. 

Świetne legginsy w cętkowany wzór oraz aksamitna torba na złotym łańcuszku (prezenty od Ewy z PL) idealnie mi się zgrały z luźną "górą", przez co Barbie Pilot bardzo mi się podoba w tej stylizacji.

Kochani, tyle na dziś. Kolejny zestaw już niedługo na moim blogu i już teraz serdecznie zapraszam do obejrzenia posta. 

Nadmienię tylko, że zestaw (z podziałem na elementy) znalazł się w ofercie mojego sklepu na Etsy. Można tam obejrzeć też kilkunastosekundowy filmik z Heide w roli głównej :)))

Serdecznie Wszystkich pozdrawiam, życzę dużo zdrówka a Solenizantce (dziś urodziny Barbie!) życzę, aby zawsze czuła się szczęśliwa i...młoda!




9 komentarzy:

  1. Śliczne stroje ❤️
    Też nie mogę się doczekać aż pogoda zrobi się cieplejsza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie. Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  2. Prześliczne ubranka. Zaprezentowane getry skojarzyły mi się z dawnymi strojami sportowymi. Jestem ciekawa kolejnych strojów. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszą mnie Twoje słowa. Wkrótce nowe posty i nowe stroje :)))
      Zapraszam i ślę uściski :-)

      Usuń
  3. Zachwycające kreacje! idealnie podkreślają urodę modelek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo. Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie komentarza :)))

      Usuń
  4. Bardzo ładne stroje! Bluza świetna! Bardzo mi się podoba zwłaszcza zestawiona z materiałowymi spodniami!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak podziwiam te lalkowe kreacje i zastanawiam się, czy i dla siebie jakieś stroje tworzysz? Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba Cię rozczaruję, ale dla siebie już nie szydełkuję ubrań. Kiedyś robiłam swetry na drutach, ale jakoś nie widzę teraz potrzeby. Wolę przymierzyć gotowe ubranie i widzieć czy mi pasuje. Z lalkami nie mam takiego problemu :))) Serdeczności :-)

      Usuń