czwartek, 4 stycznia 2018

Suknia słońcem malowana

          Kłębią mi się w głowie szalone pomysły dotyczące nowych strojów dla mojej Carnaval, lecz marnie mi idzie ich realizacja. Skończyłam jednak suknię w promiennych, ostrych barwach i od razu panna się w niej prezentuje.



Suknia uszyta z cienkiego, lejącego materiału. Fason dość prosty, gdyż głównym atutem jest tu kolor i wzór.

Postanowiłam jednak nie ukrywać pięknych kształtów dziewczyny, stąd dość odważny i głęboki dekolt w szpic.

Dodatkowo z przodu rozcięcie, od czasu do czasu odkrywające kolanko mojej ślicznotki ;-)

Ostrzegam, że zdjęć jest sporo...











Carnaval to kokietka :-) Lubię patrzeć na jej uśmiechniętą buzię i wesołe oczy.
Zdecydowanie poprawiają mi humor.
Niewiele jest lalek, które wprost tryskają szczęściem!

Etap poważnych lalek o twarzach bez emocji mam za sobą i choć nadal bardzo je lubię, coraz częściej zdarza mi się spoglądać na ich radosne buzie!

Poza tym po dłuższej nieobecności przy półce z lalkami mam wrażenie, że większość dziewczyn boczy się na mnie, że je zaniedbuję...a Carnaval wprost przeciwnie - cieszy się z kolejnego spotkania!



Suknia powstawała w bólach (myślałam że się nie przyznam, ale co mi tam).
Uparłam się wykorzystać przód i ramiączka z cienkiej, damskiej bluzeczki i godziny trwało nim to wszystko upięłam.

Materiał strzępił się niewiarygodnie, więc nie ominęło mnie też opalanie :)))

Aby suknię można było swobodnie zakładać spięłam ją z tyłu gumką lalkową, doszytą do brzegów tkaniny. Szerokie ramiączka łączą się z tyłu na zatrzask a później doszyte są do spódnicy i sięgają samego dołu.

 











  

Mam nadzieję, że tą sesją sprawiłam Wam choć niewielką przyjemność :-)
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie,




39 komentarzy:

  1. Aż tryska radością i niewątpliwym urokiem. Suknia przepiękna, taka energetyczna, no i bardzo seksowna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie za komentarz i za odwiedziny na moim blogu. Cieszę się też ogromnie, że suknia Ci się podoba :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. piękna, nastrojowa kobietka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Ineczko, że Ci się podoba :)))

      Usuń
  3. To prawda, od razu widać, że pannica nie tylko pełna wdzięku, ale też niezwykle optymistyczna i przebojowa.
    A suknia wspaniała. Pokazałaś ją dodatkowo w taki sposób, że miejscami przywodzi na myśl hiszpańską kreację, a innym razem sari.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesja była spontaniczna a Ty wiesz doskonale jak to działa :)))
      Świetnie pracuje się z taką "energetyczną" kobietką. Choć artykulacja nie jest powalająca, na początek to wystarczy przy lalkach o ciałku plus.
      Miło mi bardzo, że tak oceniłaś strój i pannę :)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Panienka ma śliczną buzię, w ogóle jest bardzo ciekawa. Suknia dodatkowo podkreśla powab i seksapil dziewczyny. Piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że tak ją odbierasz :-)
      Pozdrawiam i bardzo dziękuję za wpis :-)

      Usuń
  5. Jak letnie zachodzące słońce! Tak właśnie wygląda. :) Panna jest pełna uroku i radości. A nad suknią może i się namęczyłaś, ale efekt jest genialny - idealnie dobrany krój. Jest przepiękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama bym lepiej tego nie ujęła! Właśnie tak mi się kojarzy!
      Brak mi talentu do szycia takich przecudnych strojów jak Twoje i nawet tak prosta suknia sprawia mi trudności :)))
      Miło mi jednak bardzo, że dostrzegłaś w niej urok :-)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. To dla mojej Carnaval wielki zaszczyt :-)

      Usuń
  7. Очень красивое платье и очень красивая фотосессия!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Olgo za wizytę i komentarz :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Suknia piękna. Pierwsza myśl to lata 70-te. To zestawienie kolorów. Brąz, pomarańcz i żółty razem to bardzo typowe dla tamtej dekady. Po dopełnieniu sukni szalem powstała egzotyczna, trochę indyjska, stylizacja. Obie w połączeniu z czekoladową karnacją i kształtami Carnaval wyszły nad wyraz apetycznie😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Suknia piękna. Pierwsza myśl to lata 70-te. To zestawienie kolorów. Brąz, pomarańcz i żółty razem to bardzo typowe dla tamtej dekady. Po dopełnieniu sukni szalem powstała egzotyczna, trochę indyjska, stylizacja. Obie w połączeniu z czekoladową karnacją i kształtami Carnaval wyszły nad wyraz apetycznie😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carnaval pyszni się teraz nowym strojem i samą sobą :)))
      Ogromnie Ci dziękuję za tak miły komentarz i pozdrawiam bardzo serdecznie!

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Carnaval to jedna z ładniejszy moldów jakie do tej pory wyszły, choć jej tusza mnie nie powala :D
    Kiecka cudna i tak świetnie do niej pasuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei trochę pogrymaszę nad moldem, bo choć tę właśnie Look Nighttime Glamour uznałam za nad wyraz udaną to np w jasnej wersji w BARBIE BASICS Modell NR.06 6 Collection 001 zupełnie mi nie pasuje.
      Tusza? Cóż, z pewnością różni się od pozostałych panien :)))
      Dziękuję Ewuniu i pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  12. Piekna <3 taka cyganeczka w cudownym ,magicznym stroju <3

    Uwielbiam ten mold i z checia bym przygarnela taka sama lalunie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierz mi, że warto! O dziwo, stojąc obok swoich szczupłych koleżanek, to właśnie ona rzuca się w oczy!
      Miło mi Uleńko, że takie masz o tym stroju zdanie :-)

      Usuń
  13. Jest naprawdę taka radosna i słoneczna a przede wszystkim śliczna . Masz rację warto mieć ją obok siebie aby patrzyć na jej uśmiechniętą buzię od razu poprawia humor . Wszystkiego dobrego Olu w Nowym Roku 2018 . Pozdrawiam serdecznie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bogusiu za odwiedziny, sprawiłaś mi wielką przyjemność swoim komentarzem.
      Cieszę się, że podoba Ci się zarówno dziewczyna, jak i jej strój :-)
      Serdeczności!

      Usuń
  14. Ależ mi się to ciałko podoba! Zazdroszczę panienki! jest wspaniała! No a ubranko tylko podkreśla jej walory! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, Ayu Twój komentarz a co do ciałka Carnaval to posiada ono wiele walorów! To pewne :)))

      Usuń
  15. Śliczności. Bardzo ładna laleczka i ma taki czarujący usmiech.

    OdpowiedzUsuń
  16. Suknia przepiękna: i krój, i kolory, wszystko wspaniale współgra z urodą modelki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę, że Ci się podoba :-)

      Usuń
  17. Qué guapa,me encanta!!!
    Feliz 2018!besos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, Francis i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  18. Och, ale powie letniej świeżości i powietrza!!!! Ta suknie to kwintesencja lata jak dla mnie! i na dodatek na cudnie krągłej pannie :D też ją sobie sprawiłam! Jest cudowna prawda? i niesamowicie inspiruje ... jak widzę Ciebie również :D
    Pozdrawiam cieplutko kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Chociaż nie czuję lalek uśmiechniętych na "dzień dobry" - tak jak i ludzi - węszę w tym interesowny podstęp, lub niedojrzałość. Lecz Twoja dziewczyna w gorących barwach, wydaje się bardzo szczera. W letniej, seksownej kreacji, może tylko poprawić humor.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękna stylizacja i zdjęcia, lalka jest fenomenalna nie musi się wstydzić swoich kształtów, zdecydowanie dodają jej uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzadko zachwycam się współczesnymi lalami, ale ta jest przekochana, uśmiech, kolor, kształty, cudna! A ta suknia dodaje jej jeszcze większego uroku, udała Ci się :-*
    Prześliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Promień słońca w pochmurny dzień - tak określiłabym tę sukienkę. Już od samego patrzenia na nią cieplej się robi :-)

    OdpowiedzUsuń