wtorek, 5 stycznia 2021

Urocza Latynoska 😄

Bardzo lubię fotografować każdą nową lalkę 😊. Prócz samego prezentowania postaci czerpię radość z odkrywania jej urody i poznawania niezwykłych możliwości pozowania. Widzę, kiedy wygląda na zadowoloną, co sprawia jej przyjemność a czego nie lubi. Podziwiam jej wdzięk i elegancję przy zakładaniu różnych, opatrzonych już czasem starszych ubranek, w których ona akurat wygląda świetnie, czasem wręcz zjawiskowo.    

Dziewczyna, którą przedstawiam, stanęła w kolejce na wishliście zaraz po Kenie z długimi włosami i krętowłosej blond Barbioszce z serii BMR 1959.  Z obojga byłam bardzo zadowolona, więc i zakup kolejnej dziewczyny kusił mnie ogromnie! 

Spodobała mi się na zdjęciach w sieci, głównie z powodu pięknej oprawy oczu.

Niezwykłą okazją do obejrzenia lalki przed zakupem stała się wizyta w trzynieckim  Draciku, prawie 2 tygodnie temu. Nie spodziewałam się szarych, BMR-owskich pudełek wśród Mattelowskich fashionistek i księżniczek a tu proszę, taka fantastyczna niespodzianka!                              

Grzechem by było nie zabrać przynajmniej jednej do domu! Okropnie długo zastanawiałam się nad wyborem pomiędzy "latynoską" a "skośnooką księżną", pokazaną w poprzednim poście. Ekspedientki chyba mnie już kojarzą i tolerują bo żadna nie podeszła, by zapytać, czy w czymś nie pomóc i nie sprawdzić, co wyprawiam z tymi lalkami! :)))

Po kilkunastu minutach doszłam do wniosku, że jednak powinnam kupić obie, żeby później nie żałować, a tym bardziej nie gnać auta za kilka dni, kiedy ta pozostawiona nie dałaby mi spać po nocach! 

Takim to właśnie sposobem panna GNC48 również zasiliła mój zbiór plastikowo-gumowo-winylowych postaci :)))

Nadarzyła się okazja, aby zabrać dziewczynę w plener, bo wypadła nam trasa przez Wisłę, Szczyrk do Bielska-Białej. Panna pojechała z nami. 

Rzadko oryginalna część stroju zostaje na lalce, ale tym razem dwukolorowe spodnie w kratkę uznałam za najlepiej pasujące młodziutkiej Barbioszce! Rozsupłane warkocze upięłam w dwa wysokie kucyki :)))
Biały, rozciągnięty top zamieniłam na śliczną, żółtą podkoszulkę z sową (panny dostały ją od Ewci z PL), zielone buciory na żółte buty z gwiazdkami a luźną, białą koszulę na ciepły, kremowy sweterek. 

Przystanęliśmy nad zaporą w Wiśle-Czarne, bo zaświeciło słonko i zachęcało do spaceru...
 
 
 

Widok był przedni aż dziewczę usiadło zachwycone :-)


Małolata doczekała się też kilku zdjęć, do których pozowała ze ślicznym, sympatycznym małym psiakiem, zdobytym w SH.



Kiedy dowiedziała się, że w pobliżu znajduje się Zameczek Prezydencki uparła się, abym zrobiła zdjęcie. Tłumaczyłam, że fotek nie robi się pod słońce, ale w końcu się zgodziłam, tym bardziej, że słoneczne promienie pięknie oświetlały zaciemniony akwen i pląsały po tafli wody.




 

No i jeszcze 2 zdjęcia zrobione kilka dni wcześniej. Na pierwszym z mokrą jeszcze czupryną a obok w towarzystwie zaprzyjaźnionych dziewczyn 😁 




Tyle na dziś, trzymajcie się zdrowo i ... do kolejnego kliknięcia 😍😃😊





























33 komentarze:

  1. Bardzo fajna lalka to zdjęcie pod słońcem fajnie wyszło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agnieszko, cieszę się, że Ci się podoba :)))

      Usuń
  2. Sliczna <3 To chyba pierwsza fashionistka ,ktora ma mold Diva? czy tylko jakies zwidy mam?

    Olenko moc zyczen na ten Nowy Rok <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci, Uleńko dziękuję za życzenia a co do lalki... tak, to najprawdopodobniej Diva :-)
      Fajnie, że postanowiono przypomnieć go w tak udanej wersji :-)
      Pozdrawiam Cię serdecznie ♥

      Usuń
  3. Urocza-ale dopiero u Ciebie nabrała ciekawego looku i sympatycznie się na nią patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tak sądzisz :)))
      Mam wrażenie, że sporo osób twierdzi, iż w oryginalnych ubrankach i fryzurach lalki tracą na swej atrakcyjności... Dobrze, że można zmienić ich wygląd i stworzyć indywidualne i zupełnie różniące się od "nowych" lalki :-)
      Pozdrawiam, Selinko bardzo serdecznie :-)

      Usuń
  4. Bardzo fotogeniczna panienka. Ma taką świeżą urodę nastolatki. Pokaż ja jeszcze w sukienkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie zdążyłam, bo dnie takie krótkie, ponure i wieczór szybko zapada...
      Mam taki zamiar i sama jestem ciekawa, jak panna odnajdzie się w kieckach ;-)
      Serdeczności, Tereniu :-)

      Usuń
  5. Diva jest piękna :D ale na Twoich fotach to już istny cud :D
    nie mówiąc o Cudnych ujęciach <3 tylko pozazdrościć :D
    Fajnie, że zdecydowałaś się ją zabrać ze sklepu <3
    Pozdrawiam Olu w Nowym Roku i życzę Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, bardzo mnie ucieszył Twój komentarz. To sama przyjemność czytać takie miłe słowa :)))
      Ślę uściski i mocno, gorąco Cię pozdrawiam ♥
      Ps. Cierpliwie czekam na kolejny Twój post 😄😊

      Usuń
  6. W kucykach dziewczynie bardzo do twarzy. Na pewno poczuła się wyróżniona, że pojechała na tak wspaniałą wycieczkę. :) Widoki przepiękne!
    Dużo zdrowia i pomyślności w nowym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Nano :-)
      Fakt, widoki mam piękne i tak naprawdę położone są niedaleko miasta, w którym mieszkam. Czasami zapominam, że powinnam to doceniać :-)
      Pozdrawiam i życzę zdrowego, dobrego i obfitującego w nowe, wspaniałe wrażenia, Nowego Roku :)))

      Usuń
  7. Piękna dziewuszka, gratuluję jej zdobycia! Masz rację, przy wyborze między dwiema zazwyczaj lepiej kupić obie, bo potem i tak się po tą drugą wraca (i dobrze, jeśli jeszcze jest na półce) ;).
    Wybrałaś jej także wspaniały plener do sesji, a do tego jeszcze dopisała pogoda - szczególnie ujęcie, gdy panna zapatrzyła się na wodę jest prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi bardzo, Chiriann :-)
      Wybór pomiędzy dwiema pannami bywa ciężki i najlepiej zabrać do domu obie :)))
      Fajnie, że zdjęcia Ci się spodobały. Dużą rolę gra na nich pejzaż. Mam wielkie szczęście, że takie miejsca mam - w zasadzie - w zasięgu ręki :)))

      Usuń
  8. Doskonale Cię rozumiem. Sama często mam ten dylemat pod tytułem "Którą lalkę wybrać, a obie są cudne" :D Dobrze zrobiłaś, panna jest piękna, druga zresztą też. Mam i ja na nią chrapkę, ale stacjonarnie nigdzie niestety nie widziałam, a internetowo jeszcze się wstrzymuję. Piękna sesja. Zazdroszczę panienki. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ayu, sama byłam ogromnie zaskoczona, że w sklepie zabawkowym (to duża sieć sklepów w Czechach i na Słowacji) zobaczyłam na półce BMR-ki! Owszem bywa, że z pewnym poślizgiem dostarczane są lalki kolekcjonerskie, ale nie liczyłam na tak szybkie ich pojawienie w sklepie stacjonarnym! Cóż, skorzystałam z okazji i mam je obie. Gdyby nie to, zamówiłabym tylko Latynoskę :-)
      Bardzo serdeczne ślę pozdrowienia ♥

      Usuń
  9. Tak. Faktem jest niezaprzeczalnym, że potrafisz swoimi zdjęciami ukazać piękno lalek i nie tylko ;0)
    Cudna sesja :0)
    Pozdrawiam cieplutko Olleńko :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ogromna przyjemność czytać takie komentarze, Moniko ♥

      Usuń
  10. Ze zdjęć wnioskuję, że bardzo udana wycieczka, piękne plenery. Ta panna BMR dość interesująca, osobiście wciąż się nad nią waham. Bardzo podobają mi się jej ciuszki i na pewno ma ładne oczy, ale już grube brwi i wysokie czoło budzi moje obawy, czy aby będzie ładnie wyglądała na zdjęciach. U Ciebie wypadła całkiem sympatycznie, także dałaś mi do myślenia ;)
    A sklepowa decyzja - kupić obie, to najlepsza możliwa decyzja u lalkomaniaków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielasz moje zdanie w sprawie zakupów obu lalek i wcale się temu nie dziwię :)))
      Też się obawiałam tych grubych brwi i "zbyt wysoko" ułożonych ust....
      Jednak "na żywo" nie miałam wątpliwości :)))
      Panna "daje radę" w sesjach a na Twoich zdjęciach z pewnością wyglądałaby jeszcze ciekawiej i piękniej :)))

      Usuń
  11. Panna nie w moim guście, ale sesja wyszła wspaniale. Cudowne plenery, chciałabym odwiedzić taką piękną okolicę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widoki rzeczywiście są ładne, choć z pewnością piękniej prezentowałyby się na wiosnę lub jesienią, kiedy lasy zmieniają kolory na wszystkie odcienie brązu i czerwieni :)))
      Pozdrawiam serdecznie, Alice :)))

      Usuń
  12. Przepięknie:))) W Czechach bedę w przyszłym roku przejazdem może jakiś sklep po drodze się trafi:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie odwiedź Dracika, bo sieć sklepów jest spora a i można dostać naprawdę fajną i ciekawą lalkę ale również figurki i całe mnóstwo innych zabawek. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny 😘

      Usuń
  13. No tak, jak zwykle- panna na fotkach promocyjnych nie przyciągnęła mojej uwagi, a z Twoich fotek spogląda niesamowicie piękna dziewczyna, którą chce się posiadać. Jak To to robisz, Olu? Odczarowujesz je jakoś?
    Zdjecia znad Wisły śliczne, szczególnie to pod słońce.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak ucieszył mnie Twój komentarz 😍. Przyznaję, że rzeczywiście lalka na promo fotkach nie wyglądała aż tak atrakcyjnie..., ale na żywo bardzo mi się spodobała 😃. Lubię, kiedy panny pozują naturalnie i fajnie wyglądają na tle takiego krajobrazu, jak na przykład ten z powyższych zdjęć 😁
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie 🤗

      Usuń
  14. Marzę o tej lalce na moldzie Diva/Midge prawie obłędnie. To jedna z moich ukochanych twarzy. Ty wydobyłaś z niej całą jej figlarną, dziewczęcą osobowość :-) Moc serdeczności, Oleńko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj 😊, też uważam, że to bardzo sympatyczna dziewczyna i bardzo się cieszę, że zamieszkała w moim domu. Laleczka na żywo jest słodka ☺️. Grube brwi dodają jej pazura i cała twarz jest bardzo ładna 🤗. Namawiam do przygarnięcia tej dziewczyny, bo warto. Pozdrawiam Cie serdecznie 😃

      Usuń