poniedziałek, 5 listopada 2018

Z bajki nieznanej...





Nie miejcie mi za złe, że przeważnie nie trzymam się kalendarza i piszę o tym, co w danym momencie podsunie mi wyobraźnia...

Przypadkiem uświadomiłam sobie, że jest dzisiaj Światowy Dzień Postaci z Bajek, który mnie zainspirował i ucieszył.

Choć sercem jestem z klasycznymi postaciami z bajek mojego dzieciństwa to dziś przypomnę Fairytopię Dahlię z bajki animowanej "Wildering Woods" ...o której istnieniu nie miałam wcześniej pojęcia!
No, ale skoro jest lalka z bajki, to może być i post bajkowy, czyż nie?


Dahlia to niezwykła panna, bowiem jej włosy odbiegają nieco od normy ( jeśli różowość na głowie można tak nazwać) a tęczówki oczu są w cudnym, fiołkowym kolorze :)))

Jest przy tym śliczna, pięknie wdzięczy się przed obiektywem i fajnie pozuje.









Dziewczyna w swoim lalkowym życiu przeszła już sporo.
Mój dom nie jest jej pierwszym domem ...

Tajemnice, które trzyma w swoim plastikowym serduszku nigdy już nie ujrzą światła dziennego a ja robię wszystko, aby zapomniała o przeszłości.
Wraz z nowym mieszkaniem dostała nowe ciałko i widzę ją czasami jak uśmiechnięta majta sobie nogami siedząc z dziewczynami na półeczce.






Kiedyś miała zieloną sukieneczkę, skrzydełka, mozaikowe nogi i ciekawe buciki.






Dziś nadal to prześliczna dziewczyna, jednak bardziej pewna siebie, dojrzalsza i artykułowana!









Najbardziej lubi, kiedy zabieram ją gdzieś hen, nad wodę lub do lasu. 
Widzę wtedy jaka jest zadowolona :-)













Pastelowe barwy sukienki wspaniale współgrają z odcieniami wody i odbijającymi się w niej kolorowymi drzewami i odcieniami nieba.

Wygląda jak rusałka czy wróżka, która na chwilkę opuściła zacisze pobliskiego lasu, wypatrując czegoś lub kogoś na przeciwległym brzegu...

Może czeka na Elinę...




















Bajkowe lalki są piękne, mają osobowość i swoją historię.
Mam nadzieję, że i różowowłosa Dahlia z bajki "trochę nieznanej" przypadła Wam do gustu :-)


25 komentarzy:

  1. Co za piękność... I jak zniewalająco wygląda w tej cudownej sukni <3 Magicznie, zaiste, magicznie.
    No i w te ślepia fiołkowe można się wpatrywać bez końca.
    Śliczna sesja. Śliczna.
    Natomiast jeśli chodzi o włosy lalki - bardzo mi się podoba ich pudrowy odcień.
    Pozdrawiam! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję rację, jej włosy nie są różowe, tylko delikatnie pudrowe :)))
      Sprawiłaś mi nie lada przyjemność swoimi słowami - dziękuję Ci bardzo i pozdrawiam serdecznie ♥

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że ślicznie jej w różowych włoskach, a sukienka cudna, wygląda jak nimfa wodna.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci pięknie i cieszy mnie, że różowowłosa przypadła Ci do gustu :-)

      Usuń
  3. Zupełnie się nie znam na współczesnych bajkach.
    Ale podpisuję się pod stwierdzeniem, że panna wygląda jak nimfa.
    A jesienne kolory są wspaniałe, szkoda tylko, że nie mogą zostać na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widok jesiennego lasu tonącego w słońcu jest niezapomniany, wspaniały i trwa niestety dość krótko :)))
      Też nie znam się na współczesnych bajkach i ... tęsknię bardzo do starych :-)
      Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  4. Przedostanie zdjęcie jest cudowne!
    Zdecydowanie wolę ją w Twojej stylizacji, niż oryginalnej. Rzeczywiście zrobiłaś z niej prześliczną nimfę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyna nie tęskni do swojego ubrania i fryzury. Teraz ma o wiele więcej możliwości pozowania i uczestniczenia w różnych sesjach. Dobrze się odnajduje zarówno w "bajkowych" jak i nowoczesnych stylizacjach :)))
      Dziękuję, Kamelio, za odwiedziny i komentarz :)))

      Usuń
  5. Przecudny plener, przecudne ujęcia i zjawiskowa nimfa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Można zmienić skórę, a nawet całe ciałko, ale serce wróżki pozostało. Widać, że najszczęśliwsza jest na łonie natury. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobowości nie zmienisz i tęsknić będziesz zawsze do tego, co kochałaś naprawdę :)))
      Pozdrawiam Szara Sówko ♥

      Usuń
  7. Pięknie ją zaprezentowałaś, na pewno jest gdzieś jakaś bajka, do której ona należy ... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajkowa piękność i cudny plener!
    Buziaki:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczna lalka; bajkowa cała:)) Na dwóch przedostatnich zdjęciach sceneria jak z bajki "Barbie z Jeziora Łabędziego":))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna ta nimfa! W Twojej stylizacji wygląda fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna jest i ma piękną sukienkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. To nie wrozka to nimfa wodna <3 Przepiekna <3

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ przepiękna sceneria... te kolory... i ONA w tej baśniowej otoczce... Ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ich, zdaje się, było więcej z takimi kolorowymi nogami.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wielokrotnie widziałem tę lalkę sprzedawaną na różnych stronach i zawsze szybciutko "przelatywałam" dalej. Ale teraz, kiedy zobaczyłam co z nią zrobiłaś, jak odkryłaś jej potencjał, już nigdy nie spojrzę na nią obojętnie. To zdjęcie na pniu nad jeziorem jest po prostu cudowne. Lalka wygląda zjawiskowo. Jak rusałka lub istota z innego świata. Trochę "wróżkowości" jednak w niej zostało. Brawo!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ma zdecydowanie nimfowe korzenie, bo widać, jak podoba jej się w otoczeniu natury. Jest śliczna, a przy tym nieprzesadnie uśmiechnięta, jak to się często zdarza współczesnym postaciom z bajek. W Twojej wersji podoba mi się o wiele, wiele bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  17. subtelna i urocza tajemnicza pannica!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest piękna :) a ja znowu przegapiłam jakieś święto .... :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Wzruszające, że lalki "po przejściach", znajdują u Ciebie taką ciepłą i na dodatek, kreatywną przystań ;-)
    Zjawiskowe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń