czwartek, 15 czerwca 2017

"Słodka" dziewczyna od Mattela

          Zajrzałam przypadkiem do "zaprzyjaźnionego" Dracika czyli czeskiego sklepu z zabawkami. Nie podejrzewałam, że znajdę tam coś wartego zachodu, bo od kilku ładnych tygodni mają ten sam słodko-cukierkowy i syrenio-lalkowy temat .
Fajnie jednak przejrzeć półki i poczuć ten dreszczyk, że a nuż ukaże się naszym oczom coś wartego uwagi! Na pierwszy rzut oka zauważyłam, że regał z mattelowskimi babkami przenieśli bliżej drzwi. Układ różnił się nieznacznie, choć żadna nowość nie rzuciła mi się w oczy. Zatrzymałam się jednak, obejrzałam wszystkie, sprawdziłam co nowego w dodatkach sukienkowo-butkowych, ale nic ciekawego nie zobaczyłam. Troszkę jednak rozczarowana podreptałam dalej, sama nie wiem, czego szukając...
Przeszłam prawie wszystkie regały a koszyk nadal świecił pustkami.
Zawróciłam do wyjścia, ale przystanęłam jeszcze na jedną maleńką chwilkę i sięgnęłam ręką za pierwszy szereg znanych już mi panien.


Wyciągnęłam pudełko, którego wcześniej nie widziałam a w środku stała Ona!
Nie, wtedy nie wyglądała tak, jak na tym zdjęciu :)))



Miała na sobie całkiem fajne porcięta w krateczkę, delikatnie różowy uniform z czarnymi lamówkami i pseudo-guziczkami a na głowie wielką plastikową  czapkę "Cupcake Chef"!

Z lewej zdjęcie mojej nowej panny a po prawej fotka pożyczona ze strony shop Mattela.

Sprawiała wrażenie doskonałej kuchareczki, zakochanej w swoim fachu,  a urocze wypieki na jej twarzy świadczyły o tym, że przed momentem odeszła od rozgrzanego piekarnika!


Z lalką pod pachą dreptałam do auta a oczami wyobraźni już widziałam ją w nowej stylizacji.
W domu okazało się, że ma ciałko "sztywnej" nastolatki. Musiało zostać natychmiast usunięte a jego miejsce zajęło body mtm.


Czarna koronkowa bielizna (czy może bikini) zostało wykonane dość spontanicznie. Fajną mini sukienkę z czarnymi dodatkami chciałam uzupełnić czarnymi majteczkami a potem tak samo jakoś wyszło i zrobiłam też staniczek. Sukienka poszła w kąt a panna zaprezentowała się w samym kostiumie.




Bardzo cieszy mnie też obuwie, które miała na nogach panna. To czarne półbuty, które z pewnością często wykorzystam w stylizacjach dziewczyn.



 


Panna kuchareczka jest bardzo seksowna i piękna, ale nie za bardzo pasował mi do niej styl romantyczny, więc uznałam, że będzie to nowoczesna, wysportowana dziewczyna XXI wieku :-)


Szalenie podobają mi się też jej włosy, są miękkie, delikatne z blond pasemkami. 






















Cieszę się z udanego zakupu ładnej dziewczyny, ale i z faktu, że panny przy tej okazji otrzymały nowy, czarny kostium bikini, który może się wkrótce przydać, jeśli wierzyć prognozom pogody :)))












 Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziękując za wizytę, zapraszam na kolejny wpis już wkrótce :-)




48 komentarzy:

  1. Gratuluję z udanego zakupu Mbili :)
    bikini jednak wymiata :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuś, kostium na pewno się przyda, jak nie tej to innej pannie. Takiego ubranka nigdy dość :-)
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  2. Ma prześliczną buzię, a na sobie bardzo elegancką bieliznę. Super zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten mold jest czarujący i to w każdym wydaniu! Mam już jedną podobną Mbili Grace, ale musiałam jej zmyć szminkę bo była nie do przyjęcia!
      Bardzo dziękuję za wpis i pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  3. Twoja kuchareczka po godzinach
    wywołuje wypieki na twarzach -
    pięknie Ją nam pokazałaś!

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka ładna lalka w stroju kuchareczki, fajnie, że ją wypatrzyłaś. Te różowe usteczka dodają jej jeszcze więcej słodyczy. Bikini jest świetne, prosi się o sesję nad wodą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że i w stroju Master Chefa była czarująca a różowy uniform jej nad wyraz pasował! Niskie, nastoletnie ciałko musiałam jednak zamienić na bardziej dorosłe, więc w parze z bikini sesja też okazała się bardziej sexy :-)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Nawet zawołana kucharka, może być w sypialni nimfą ;) Przyznam, ze obydwa stroje mi się podobają, bo uniform kucharski też jest ładny. Miłego weekendu.☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam! Zarówno w pierwszym, jak i drugim stwierdzeniu! Kucharski strój jest naprawdę śliczny i już upatrzyła go sobie moja Skipper :)))
      Pozdrawiam gorąco i dziękuję pięknie za wpis :-)

      Usuń
  6. Ten mold jest najładniejszy ze wszystkich mattelowskich produktów.Kocham każdą lalkę z tą buźką. Na początku miałam tylko Betanię teraz skusiłam się na kolejną. A najlepsze jest to, że odkrywam go w coraz to innych lalkach. W kuchareczce też. Twoja na ciałku Mtm prezentuje się cudownie. Bielizna też śliczna. Oj. Lubię do Ciebie zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak mi miło z tego powodu :-)
      Zakochałam się w Marisie z tym właśnie moldem i zaczęłam też wkrótce zauważać inne panny. Są śliczne a przy tym mają zamknięte usta!
      Fajnie się je fotografuje. Kuchareczka, lub jak kto woli ciastkareczka, nie odbiega od normy i jest równie piękna!
      Ślę serdeczności!

      Usuń
  7. A jednak warto było rozgladać się i jeszcze raz popatrzeć na półkę. śliczna lalka.
    Też się mi jej włoski podobają.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak! Czasami ponowne szperanie nie przynosi zamierzonego rezultatu, ale w tym przypadku się udało :)))
      Włoski są fajne i mają dużo jaśniutkich, słomkowych pasemek, które niestety słabo widać na zdjęciach.
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  8. Jeeejuuu, jaka ona piękna :O Niby buzia Mbili, ale jakaś taka... inna, ciekawsza... Cudnie wygląda na tym ciałku! Bieliznę jej zmajstrowałaś wspaniałą... Niesamowite fotki! W dodatku tak pięknie wykonane, że niemalże nie widać łączeń ciałka na udach w kolankach i łokciach... Wygląda tak naturalnie! Wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Ci się spodobała :-) Zdradzę Ci sekret, że w stroju kuchareczki mnie oczarowała! Delikatny, różowy uniform, czapka i spodnie w pepitkę wraz z uroczymi wypiekami na twarzy - no super, po prostu! Ciałko było jednak nie do przełknięcia... stąd decyzja o zamianie na mtm :-)
      Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa i odwiedziny na blogu :-)

      Usuń
  9. Wow, those must be super tiny stiches.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzory i ubranka są niewielkich rozmiarów, to prawda :)))
      Pozdrowienia!

      Usuń
  10. Ulala, teraz to dopiero się prezentuje! Przepiękna <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  11. Nagyon szép ez a baba, sajnos nálunk még nem láttam a polcokon. Gratulálok hozzá. A fehérneműje lenyűgöző.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też zobaczyłam go pierwszy raz i od razu mnie ujęła swoją naturalną urodą :-)
      Dziękuję bardzo za wizytę na moim blogu i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  12. Trzy ostatnie zdjęcia - genialne :)
    Zycze więcej takich zdobyczy :)
    Bardzo ładna laleczka ale wolę ją w Twojej wersji niż w oryginale . Moim zdaniem sztywne ciałka powinny mieć tylko fashionistki, a pozostałe modele stricte play-line o charakterze tematycznym, powinny mieć lepsza artykulacje. Jak tu gotowac takimi sztywnymi rękami??
    Pozdrawiam ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym właśnie sęk! Powinno być tak jak napisałaś! Modelki niech sobie mają doskonałe ciało bez łamań artykulacyjnych (nawet ja się przekonałam do mojej Barbie Look Red Carpet), ale takie "możesz być kim chcesz" zdecydowanie powinny mieć możliwość ruchu!
      Dziękuję bardzo za miły komentarz i ślę pozdrowienia!

      Usuń
  13. Cudna panna, mold Mbili jest jednym z moich ulubionych :)
    Na ciałku MtM nabrała życia i wdzięku, zdjęcia przeurocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, Dollmino. Cieszę się, że panna na nowym ciałku zyskała Twoje uznanie :-)
      Serdeczności!

      Usuń
  14. Очень красивая фотосессия!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście, przesłodka dziewczyna! A ten komplecik swoją prostotą nie przytłumia jej delikatnej, ciepłej urody. Piękna sesja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, IHime, że tak uważasz :-)
      Ślę serdeczności!

      Usuń
  16. Kuchareczce też się coś od życia należy ! W pracy kucharka idealna - pewnie właścicielka restauracji - interesu trzeba pilnować ! Po pracy piękna, nowoczesna kobieta :) Śliczne zdjęcia - jak zwykle , i fantastyczny kostium :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie, Kasiu. Twoja wyobraźnia czyni cuda! Właścicielka, interes, sjesta po pracy...
      Dziękuję Ci bardzo i ogromnie się cieszę, że panna przypadła Ci do gustu :-)

      Usuń
  17. Woww !!!! sesja ocieka aż erotyzmem :))) wyzwolona, nowoczesna kobieta zna swoją wartość i wie czego od życia oczekuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie masz rację, bo w stroju kucharki i niskim ciałku sprawiała wrażenie zupełnie pozbawionej seksapilu, czego nie można odmówić "nowej", odmienionej dziewczynie! A tak na marginesie, muszę poszukać dla niej imienia :-)

      Usuń
  18. Zdecydowanie bardziej pasuje jej bikini niż strój kucharki. Jej uroda marnowała się w tym zawodzie ;-)
    Piękne robisz zdjęcia, zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miły komentarz. Uroda rzeczywiście pasuje do nowego stylu dziewczyny, choć to w różowym stroju ciastkareczki po raz pierwszy mnie zauroczyła!
      Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  19. Śliczna! Ciałka mtm to jest to! Powinni zacząć sprzedawać same hyhy jak obitsu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czerń w tym sezonie modna na plaży, więc twoje dziewczyny jak zwykle wzbudzą zachwyt:)

    OdpowiedzUsuń
  21. WOW!! Piękna jest ta lalka i też taką bardzo chcę:) Podobają mi się też jej włosy i cała buzia po prostu taka delikatna i przyjazna. Bardzo, bardzo superowa i świetnie pozuje w nowym bikini:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Że ona taka śliczna to nie wiedziałem! miałem ją w ręku i jakos odpusciełem! dollbby

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna sesja! Wysmakowana, nastrojowa, intymna, bardzo miło się ją ogląda:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam ta buzie <3 I jak pieknie ja ubralas <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak to w Biblii napisane - "szukajcie, a znajdziecie...". I Tobie udało się znaleźć taką ślicznotkę:)) Bardzo seksowna sesja!
    Czekam jeszcze na zdjęcia w mini sukieneczce - zapewne również wygląda w niej słodko:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna, zarumieniona buzia :) Śliczna, szkoda ,że nie można dokupić samych ciałek ruchomych. Ja mam problem bo nie umiałabym pozbyć się głowy, wszystkie mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Oh, I am so happy you discovered this little Cupcake Chef. And what a good eye you have to see the beautiful doll beneath the chef uniform. Dressed in her little black bikini, her true beauty emerges and she becomes a lovely new member of your pretty team of models.

    OdpowiedzUsuń
  28. Suuuuuper pozuje. No proszę, a w wersji kucharki wyglądała tak niepozornie. Panna dostała świetny zestaw bielizny, tylko do sesji pościelowej zdjęłabym jej butki :)

    OdpowiedzUsuń