Udało mi się wreszcie skończyć dwukolorowy komplet dla lalek w skali 1/6.
Tereska chętnie założyła ubranko, a że prezentowała się w nim dobrze, zaprosiłam ją do sesji.
Ubranko jest w dwóch kolorach, które ładnie współgrają ze sobą. To jasny lila i ciemniejszy odcień fioletu.
Komplet składa się z 3 elementów. Pierwszy to płaszczyk zrobiony na drutach z cieniutkiej przędzy moherowej. Jestem nią (tą przędzą) zafascynowana, bo jest niezwykle cienka i ogromnie delikatna. Dla lalek jest idealna!
Płaszcz (lub jak ktoś woli - kardigan) jest wykonany wzorem skręcanym warkoczowym. To moja nazwa, bo w sumie nie wiem, jak nazywa się oryginalnie. Lubię mówić, że to wzór dekoracyjny, ozdobny a pod tą nazwą może kryć się wszystko 😄