Miejsce przepiękne. Spokojne i dystyngowane.
Dziwię się sama sobie, że nie byłam tam wcześniej. Przecież to niedaleko a droga przyjemna, zwłaszcza w niedzielę.
Uwielbiam być tam, gdzie historia styka się z teraźniejszością. Kiedy, na dodatek, są to tak spokojne i stosunkowo nieodkryte jeszcze plenery.
Zamek jest pięknie odrestaurowany i prezentuje się bardzo okazale. W odnowionych przestrzeniach zamkowych powstało ogólnodostępne muzeum, niestety ze względu na wczesną porę nie mogliśmy wejść do środka. Odkładamy to sobie na późniejszy termin, ale na pewno tam zajrzymy.
Zostawiam Was z piękną Claudette, która dała się zaprosić na wyjazd i zaszczyciła nas swoim towarzystwem.
Choć miejsce jest piękne, to patrząc na wykonane zdjęcia doszłam do wniosku, że Gwiazdą eskapady została jednak Claudette. Tajemnicza, dumna i niezwykle piękna Dama.
Czy też odnieśliście takie wrażenie?
Gorąco dziękuję za odwiedziny i życzę Wam dobrego, nowego tygodnia i duuużoooo zdrówka!
Jak zwykle ;-)
Buziaki, Kochani,


















Śliczna brunetka w przepięknej czerwonej sukni - nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńClaudette jak wszędzie zachwyca :) Fajnie, że wycieczka do zamku się udała. Oby więcej takich wypadów.
OdpowiedzUsuń